poniedziałek, 30 września 2013

Rozdział 16: 


-Patrycja?! - krzyknęłam.
Dziewczyna odwzajemniła uśmiech i od razu się przytuliłyśmy. Cholernie za nią tęskniłam. Ściskałam ja mocno, a w drzwiach stali Maciek i Kamil.
- Niespodzianka - powiedział Maciek z uśmiechem.
- Jeju.. Nie wierzę, że tutaj jesteś. - Dałam jej buziaka w policzek.
- Patrycja jest pewnie głodna, co powiecie na pizzę? - zaproponował Kamil.
- Ja zjem coś innego, odchudzam się. - powiedziała Patrycja.
- No ciekawe z czego?! Ty to zawsze masz jakieś głupie pomysły - przewróciłam oczyma.
- Dobra, to Patrycja coś sobie znajdzie w naszej skromnej kuchni, a my zjemy pizzę. Idę zamówić. - Powiedział Maciek i poszedł na dół.
Kamil pokiwał głową patrząc na nas i chwile później ruszył za Maćkiem.
- I co? Jak z Kamilem? Opowiadaj! - rozkazała mi Patrycja, siadając na łóżku.
- No, a jak ma być? - odparłam zamykając drzwi. - On ciągle próbuje mnie zmienić. Co on takiego we mnie widzi? To, że jestem lesbijką, to, że zachowuję się jak facet, ubieram jak facet.. Nie wiem co on widzi.
- Może taka mu się spodobałaś - inna niż wszystkie.
- Myślisz? Nie sądzę. To jest jakieś popierdolone, zobacz. Chcę super dziewczyny, ładnej, z uczuciami i szalonym charakterem. Kogo Bóg mi daje? Bednarka, kurwa, Bednarka.. - Uderzyłam ręką w drzwi.
Razem zeszłyśmy na dół. Od razu zwrócił nam uwagę Maciek.
- Co to tak walnęło? Już któraś coś rozwaliła? - zapytał, patrząc na mnie.
- Nie ja rozwaliłam. Chcę czegoś, co dosyć łatwo zdobyć, Bóg daje mi coś, co jest mi nie potrzebne, do kosza z tym, kurwa! - krzyknęłam, zwracając wzrok na Kamila.
Nastała cisza. Bez słowa Maciek usiadł na kanapie, zaraz po nim Kamil i Patrycja. Ja stałam patrząc jak Kamil włącza tv.
- Usiądziesz? - Zapytał Maciek.
Zadzwonił dzwonek, przyjechała pizza, ruszyłam w stronę drzwi. Otworzyłam, odebrałam, zapłaciłam i wróciłam do salonu. Kamil znosił talerze. Połozyłam karton na stole, otworzyłam go i wzięłam kawałek do ręki.
- Od tego jest talerz i sztućce. - Kamil zwrócił mi uwage.
Robiła to specjalnie. Chciałam, żeby zrozumiał, że nie jestem idealną dziewczyną dla niego, żeby się odwalił.
- Spoko, ale ja robię, jak chcę. - powiedziałam z pełnymi ustami.
Kamil juz lekko poddenerwowany odwrócił wzrok do telewizora.
- Jak lubi.. - poparł mnie Maciek.
Zjedliśmy oglądając Kabarety. Śmialiśmy się, rozmawialiśmy. Ogólnie było przyjemnie.
Wieczorkiem wróciłyśmy z Patrycją na górę niosąc ze sobą piwo, które dał nam Maciek ( no dobra, wiem, że nie miałyśmy 18 lat, ale to tylko po jednej puszce) i poszłyśmy na balkon z laptopem. Pogadałyśmy, pośmiałyśmy się i włączyłyśmy laptopa. No i oczywiście Facebook, ask obowiązkowo. Odpowiadałyśmy na niektóre pozostawione przeze mnie pytania na asku video. Patrycja nie miała aska, bo uważała, że jest jej nie potrzebny. Nagle pojawił się pytanie "Jak tam związek z Bednarkiem?". Wryło nas. Co mamy odpowiedzieć? No to, żeby było śmiesznie, wzięłam plakat Kamila, zaczęłam go całować i rozmawiać z nim. Wyglądało to smiesznie Patrycja nie mogła wytrzymać ze śmiechu. No, a na koniec dodałam " Ale ty jesteś facetem?! O nie! Przez tyle lat mnie oszukiwałeś. Koniec z nami" i zatrzymałam nagrywanie. no, a potem udostepniłam filmik. Najgorsze jednak było potem. Nagle na balkon wszedł Kamil.
- Ale wy macie pomysły - zaczął się śmiać.
- Haha.. nieźle co? Widziałeś wszystko? - zapytałam
- No stałem w wejściu na balkon, pewnie się załapałem na nagraniu. - Powiedział
- Cooo? Ciagle stałes za mną?! Kiedy nagrywałam?! Kurwa, to jest udostepnione! - panikowałam.
Kamil był na tym filmiku! Nikt nie może się dowiedzieć, że go znam.. przecież.. nie chcę i tyle!
Od razu weszłam na profil. Rzeczywiście było go widać. Twarzy nie, bo jest za wysoki, to go ucięło, ale resztę ciała, a dredy to już w ogóle.. Juz miałam jakieś 10 lajków przy tym video, ale mimo wszystko, usunęłam je. Mam nadzieję, że nie za bardzo ludzie zwrócili uwagę, że ktoś w dredach.. przypadkiem tak samo wyglądający jak Bednarek stał za mną. A jednak.. Zaraz pojawiły sie pytania typu: "Za tobą Bednarek! Serio go znasz?" "Mieszkasz z nim?" "To naprawdę był on! Jestem tego pewna!". I wiele, wiele innych. Byłam wściekła..
- I co teraz? Kamil, to twoja wina! Po chuj, wchodziłeś ?! - krzyczałam.
- Uspokuj się. Stało się, nie cofniesz. Musisz już przyznac, że go znasz.. - Patrycja, próbowała mnie uspokoić.
- Daj, ja będę odpowiadał. Zrobię to tak, że się odwala. Znaczy postaram się. - Kamil zabrał mi laptopa i usiadł obok.
No odpowiadał dosyć fajnie, smiesznie przede wszystkim. Pytania przychodziły nowe. On i tak nie miał co robic, więc odpowiadał. Potem przyszedł Maciek. Śmiał się razem z nami i dołączył do Kamila odpowiadając na pytania. Dużo się naśmiałam. Ich niektóre odpowiedzi "-E, Maciek, znasz Bednarka? - Kogo? Jakiego Bednarka?- No nie wiem własnie, kto to jest? Znów jakiś fejm? - Nie wiem oo wujek Google nam może powie?" I wiele innych.
Było już dosyć późno ja, jak to ja zasnęłam. Nie na balkonie, wróciłam na łóżko, byłam zmęczona, zasnęłam.
*oczami Kamila*
- Ej, Monika zasnęła. Pat, nie obrazisz sie jak wezmę ją do siebie? - zapytałem.
- Nie wiem, nie wiem.. - Odparła z usmiechem na twarzy
- No proszę.
- Ehh.. No dobra przeżyję.
- Dzięki.
Wziąłem ją na ręce. Starała się być zawsze silną kobietą, ale ja i tak widziałem w niej tą delikatność. Poszedłem do siebie połozyłem delikatnie na łóżku. Potem rozebrałem do bielizny i koszulki, żeby nie czuła sie nago, i położyłem sie obok, przytulając ją do siebie. Potem przez sen sama się wtuliła. Kochałem tą kobietę. Cieszyłem się z każdej chwili, jaką mogłem spędzić z nią. Ale ona.. Nie odwzajemniała mojego uczucia. To było najgorsze. Ja potrafiłem dostrzec w niej piękno, którego nie zauważał nikt inny.

Koniec rozdziału 16! 
Podobało się? Oceniac, komentować, będzie mi bardzo miło :D 

Pytania ? ---- AsK 

3 komentarze: