poniedziałek, 2 września 2013

ROZDZIAŁ 9 :


Wstałam dosyć wcześnie jak na mnie. 0 9 byłam na nogach. Umyłam się i zeszłam na dół. W kuchni na krześle przy blacie siedział Kamil i sprawdzał coś na laptopie. Maciek widocznie jeszcze spał. Kiedy weszłam do kuchni od razu podniósł wzrok: 
- Dzień dobry. Jak ci się spało? 
- Cześć, cześć, dobrze dziękuję - uśmiechnęłam się. 
Zjadłam śniadanie i nie miałam za bardzo co robić, więc zaczęłam troche ogarniac w kuchni. Kamil co jakiś czas na mnie zerkał, ale nie za bardzo z zainteresowaniem. W końcu przyszedł zaspany Maciek: 
- O kuźde, ale sie nie wyspałem.. - powiedział ziewając 
- Jak zwykle leniu - odparł ze śmiechem Kamil. 
- A ty co robisz?! - zapytał patrząc na mnie
- eeee.. ogarniam? 
- A to z jakiej racji? Jesteś tu gościem.. - powiedział z powagą
- Oj zoostaw, jak lubi, niech sprzata - wtrącił się Kamil
Maciek bez słowa poszedł na górę. Prawdopodobnie sie umyć. 

*oczami Kamila* 
Kurde.. ona lesbijką? Nie dociera do mnie. Taka fajna laska, zmarnowała się. Idę pogadać z Maćkiem.
Ruszyłem na górę. Maciek się golił, spoko mogę zacząć rozmowę. 
- Ej, Maciek, kurde, fajna ta twoja siostra, ale.. no kużwa nie dociera do mnie, że ona jest lesbijką. 
Kumpel dziwnie na mnie popatrzył
- Co? Podoba ci się ona? Chciałeś zarywać? 
- No .. tak. Może da się ją jakoś zmienić? - zapytałem z nadzieją
- Chłopie.. nawet jakbyś chciał nie da się. Ona od 6 lat lata za dziewczynami, myślisz, że tak nagle zrezygnuje dla Ciebie? coś ty.. 
Bez słowa wróciłem na dół i zanurzyłem się w laptopie

* moimi oczami*
Co on tak w tym laptopie grzebie? A z resztą. 
Nagle wrócił Maciek. 
- To co dziś jemy na obiad? - zapytał
Nagle obaj spojrzeli na mnie
- oo nie nie nie... ja nie umiem gotować. - postawiłam twardo
- A ja słyszałem inaczej. Że bardzo dobrze gotujesz. 
- Cos ci sie pomerdało, braciszku. Może pizza? - odparłam
- Jestem za! - Kamil podniósł rękę. 
Maciek pokiwał głową i poszedł na dwór. 
Usiadłam koło Kamila patrząc co robi. Przeglądał koszulki z Vulgara. Akurat otworzył ta, którą w tej chwili miałam na sobie. 
- Nie no nie wyjdę w takiej.. - powiedział
- Dzięki? Czemu/ Zajebista jest. - odparłam. 
- o kurde, ty masz ją na sobie. Haha.. nie zauważyłem. Spoko wygląda.
- Wiem, ja wybieram tylko te najlepsze - powiedziałam z usmiechem. 
Poszłam na górę, miałam straszna ochcotę zapalić, więc wyszłam na balkon i odpaliłam papierosa. 
Nagle usłyszałam kroki. Wystraszyłam się. To był Kamil. 
- Co ty.. palisz?! - zapytał z pretensjami
- ta.. jakiś problem? - zapytałam
- Nie wcale... tylko trochę, wyrzuć to. - rozkazał
- Nie? Nie mów mi co mam robic. 
- jesteś kobietą! Nie toleruje takiego zachowania. Widzisz w ogólę co ty wyprawiesz? Gdybyś była normalna, każdy facet by się za Tobą oglądał.. Mogłaś byc taka piekna.. Kurwa! zmarnowałaś sie i tyle! 
Wyszedł, trzaskając drzwiami od mojego pokoju. 
Pomyslałam "Twoja opinia jak mój krok - zwisa mi to!" i paliłam dalej. Duzo osób mówiło mi, że powinnam zachowywać się jak kobieta, ale ja robie to co mi sie podoba i przede wszystkim jestem sobą. 
Kiedy zeszłam na dół podsłuchałam rozmowę Maćka i Kamila;
- Wiem, że ona pali.. co poradzisz 
- To jest nienormalne! Ja chcę ją zmienić! Muszę ją zmienić. 
- Powodzenia, jest jaka jest, Nie zmienisz. 
- Ja pierdole.. zrobie wszystko
- Jak ją zmienisz stawiam ci litra, Kamil. 
- Dobra. 
Kamil wstał i poszedł na dwór, a Maciek włączy telewizję... 

Koniec rozdziału 9! 
Podobało się? Oceniać, komentować! Bedzie mi bardzo miło :D 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz