czwartek, 5 września 2013

ROZDZIAŁ 11 :

- Co się dzieje?
Wstałam ledwo na własnych siłach. Nie pamietałam prawie połowy wczorajszego wieczoru...Byłam w pokoju u siebie. Od razu pomyślałam o chłopakach. Co z nimi. Wyszłam z pokoju i od razu poszłam na dół..
Kamil i Maciek siedzieli na kanapie i przeglądali coś w laptopie. Telewizor był włączony. Jak mnie zobaczyli od razu wybuchnęli smiechem:
- Żyjesz? - zapytał Maciek
- Ta.. - odpowiedziałam oschle.
Miałam kaca, od razu poszłam do kuchni i wyciągnęłam butelke wody. Potem poszłam na górę się umyć, ubrać.. ogarnąć. Kiedy skończyłam wróciłam na dół. Maćka nie było, Kamil siedział sam.
- Gdzie Maciek?
- Pojechał do sklepu. - odpowiedział zagapiony w laptopa
- Po co?
- Zobaczysz - popatrzył na mnie z uśmiechem.
Zjadłam płatki kukurydziane na śniadanie. Potem usiadłam obok Kamila (ciągle miałam ze sobą wodę i ciągle piłam xD) i przełączyłam na Polsat, bo akurat miały lecieć "Pamiętniki z wakacji".
- Jak się czujesz? - zapytał odkładając laptopa.
- Normalnie.. jak mam się czuć. Odwalałam coś? - zapytałam
- Nie bardzo. Wyzywałaś mnie, że chcę Cię zmienić.. słyszałaś. - powiedział zerkając na telewizor
- Tak. Ale uwierz.. nie uda ci się. Cos jeszcze gadałam?
- Nie. Wymiotowałas ciagle, ładnie mówiąc - zaśmiał się.
- Haha. Domyslam się. - połozyłam nogi na oparcie kanapy, ogladając serial.
Kamil nagle zaczał się rozciagać, ale prawą ręką mnie objął.. ten durny podryw. Zdenerwowałam sie.
- Możesz zabrać tą rękę?! Wiesz, że nie lubię takiego czegoś - prawie krzyknełam
- Uspokój się. Chciałem rękę wyprostować.. już ją biorę. - powiedział prawie przestraszony.
Nagle wszedł do domu Maciek. Miał jakieś reklamówki. Usiadł obok nas i zaczał wyciągac z reklamówek spódniczki, sukienki, elegancie koszulki. Zdziwiłam się :
- To teraz czy później? - spojrzał na Kamila
- O co chodzi? - zapytałam
- No to teraz.. Moniu czy mogłabyś to przymierzyć? - Kamil spojrzał na mnie z prośbą
- Oszalałeś?! Spójrz na mój ubiór, a na te ciuchy.. nigdy nie założe tego.. Nie zmienisz mnie mówiłam ci już cos na ten temat.. Ogarnij! - wyszłam na dwór i zapaliłam papierosa.
Juz nie interesowały mnie opinie Kamila i Maćka na temat mojego palenia. Po prostu usiadłam na schodach i paliłam. Marley połozył sie obok. Czułam kogoś za sobą. To był Kamil. Usiadł obok i zaczał mówić
- Kochana. Nie chce sie z Tobą kłócic.. naprawdę. Jesteś świetna, bardzo Cię lubię, chcę żebyś tylko coś dla mnie zrobiła. Załóż te ubrania. Nie musisz w nich nigdzie wychodzić. Chce ci uświadomić, że jesteś piękna, atrakcyjna, chcę ci pokazać, co niszczysz.
Milczałam. Brałam mach, za machem. Ignorowałam go, ale wysłuchałam to co mówił. Westchnął i wrócił do domu. Rzuciłam peta do śmietnika stojącego w ogrodzie. Wróciłam do domu. Kamil zaproponował mi przejażdżkę na motorze. Jak mogłam sie nie zgodzić?! Od razu ubrałam buty i czekałam na niego.
- Ubieraj. - rozkazał dając mi kask.
Wsiadł na motor i zapalił , ja w tym czasie załozyłam kask i wsiadłam z tyłu. Objęłam Kamila w pasie. Ruszylismy. Nie wiem gdzie jechaliśmy. Nie znałam Brzegu. Droga była długa. szkoda, że akurat moje długie ciemne blond włosy miałam wplecione w dredloki. Kamil zatrzyłam się na jakiejś małej plaży. Nikogo tam nie było. Kamil zgasił silnik. Zeszłam z motoru i ściągnęłam kask, on też.
- Gdzie jesteśmy i czemu tutaj? - zapytałam
- Tutaj jest pieknie. Nie wiem jak ty, ale ja ide się kąpać. - ściągnął koszulkę, buty i w spodenkach pobiegł do wody.
Było gorąco. Ja miałam na sobie tez spodenki i koszulkę, nie lubiłam pokazywać swojego ciała..
- No chodź. Możesz się rozebrać, nie krępuj się, do bielizny. jak chcesz - rozłozył ręce i podniósł brwi
- Nie chcę.. - opuściłam głowę
- Oj tam, raz się żyje, Nie krepuj się przy mnie.. już nie takie rzeczy widziałem - zaśmiał się - Bo wrzucę Cię w ciuchach.
- No dobra.. zaraz - powiedziałam niepewnie
Nie miałam innego wyjścia Rozebrałam się do samej bielizny i wbiegłam do wody. Kiedy wyszłam, Kamil siedział na ręczniku rozłozonym nia piasku. Wytrzeszczył oczy na mój widok..
- Kamil? Co jest? - zapytałam
On milczał wpatrzony we mnie
Kaamil?! Kaaaaaaaaaaamil!!!! - krzyknełam....

Koniec rodziału 11. 
Podobało się? Oceniajcie, komentujcie, Bedzie mi miło. :) 
Pytania? AsK

2 komentarze:

  1. Chcę kolejny ! - Krzyczę do ekranu ! ♥
    Małpo dodawaj kolejny i to szybkoooo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha.. weź, bo kogoś przestraszysz xD
    Dodam, dodam, spokojnie ;D ;*

    OdpowiedzUsuń